Ta strona używa cookies i korzystając z niej, wyrażasz na to zgodę.
Jeżeli chcesz, możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.
Zamknij

Aktualności

 

Ochrona cennych ekosystemów południowej Polski i racjonalne ich udostępnianie

 

 

 

 

07.05.2019

Badania archeologiczne w jaskini Zamkowej Dolnej, zamek Olsztyn

Jaskinia Zamkowa Dolna położona jest malowniczo w obrębie murów średniowiecznego zamku w Olsztynie pod Częstochową. W lipcu 2018 roku prowadzono w niej prace archeologiczne. Podjęto je w związku z programem prac konserwatorskich na zamku, finansowanych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego. Archeolodzy spodziewali się znaleźć pozostałości po obozowisku neandertalczyków – naszych odległych poprzedników ze starszej epoki kamienia, które było badane pierwszy raz na początku lat siedemdziesiątych XX w. Oczekiwania nie były duże, ponieważ spodziewano się, że po wcześniejszych badaniach nie zostało już wiele do odnalezienia. Spodziewano się też pojedynczych znalezisk związanych ze średniowieczną historią zamku. Mimo wszystko, znaleziska związane z neandertalczykami są na tyle rzadkie i cenne, że prace zaplanowano bardzo starannie. Dlatego ziemia wydobyta z jaskini były płukana w celu znalezienia wszystkich zabytków, które ewentualnie przeoczono w trakcie badań sprzed pół wieku. Po zakończeniu mechanicznego wydobywania zasypiska starych wykopów, które systemem taśmociągów przesyłane było w dół na stanowisko płukania, przystąpiono do ręcznego, starannego zdejmowania warstw ziemi na obszarze, który nie był wcześniej badany.

Wyniki okazały się zaskakujące i z nawiązką wynagrodziły cierpliwą i żmudną pracę badawczą. Okazało się, że w jaskiniowym namulisku wciąż zalegają narzędzia krzemienne, będące pozostałością po neandertalskich łowcach. Udało się także odnaleźć fragmenty nienaruszonych warstw z tymi znaleziskami, co daje możliwość przeprowadzenia dalszych, specjalistycznych analiz, m.in. datowań radiowęglowych. Warstwy te zalegają w miejscach, w których być może znajdują się połączenia z dalszymi, nieodkrytymi jeszcze partiami jaskini, co czyni to odkrycie szczególnie interesującym. Prawdziwa sensacja pochodzi jednak z okresu znacznie młodszego, związanego ze średniowieczną historią jaskini i zamku. Otóż na środku głównej sali znaleziono pozostałości pieca dymarskiego do wytopu metalu, co także jest rzadkim obecnie znaleziskiem dla tego okresu i przyciągnęło uwagę specjalistów od późnego średniowiecza.

 Można sobie wyobrazić, że w okresie, gdy w jaskini wytapiano metal na potrzeby zamku, żar i dym były tu stale obecne. Musiało to wyglądać niezwykle malowniczo, ale i być uciążliwe dla mieszkańców zamku, więc gdy pod koniec XV wieku zdecydowano się przeznaczyć tę część zamku na cele mieszkalne i reprezentacyjne, kuźnia musiała zostać przeniesiona. Zburzono piec, a jaskinia stała się zamkową spiżarnią, w której trzymano zapasy, między innymi beczki marynowanych rydzów. Dzięki odkryciom można będzie jednak częściowo zrekonstruować wygląd wnętrza jaskini w okresie, gdy wytapiano w niej metal. Odkrycia w Zamkowej Dolnej są więc ważne nie tylko z naukowego punktu widzenia, ale także pod kątem jej planowanego udostępnienia dla turystów, których już za kilka lat będzie można przywitać w odrestaurowanych wnętrzach zamku.

Ciekawe i zaskakujące odkrycia, jakie archeolodzy poczynili w sezonie 2018, spowodowały, że planowana jest kontynuacja prac w bieżącym roku. Nie można wykluczyć, że sezon 2019 dostarczy równie ciekawych wyników.

Mikołaj Urbanowski