Ta strona używa cookies i korzystając z niej, wyrażasz na to zgodę.
Jeżeli chcesz, możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.
Zamknij

Tomasz Pecold, Hodowla border collie Farma "PECA", Żarnowiec

Tomasz Pecold

Hodowla border collie Farma "PECA"

ul. Studziennicza 17

42-439 Żarnowiec

GPS: 50.476701, 19.841158

tel. 501 166 208

e-mail: tomasz_pecold@poczta.onet.pl

hodowla owiec (rasy wrzosówka, kameruńska, quessant, olkuska), hodowla psów pasterskich border collie, pokaz pracy psów pasterskich, hodowla koni hucułów, jazda konna, prelekcje, seminaria, wynajem samochodu terenowego

Tomasz Pecold prowadzi gospodarstwo przy nieczynnym drewnianym młynie w Żarnowcu. Jest instruktorem i sędzią prób pracy psów pasterskich. Zajmuje się szkoleniem i egzaminowaniem psów, które mają pracować przy owcach lub mają uczestniczyć w zawodach psów pasterskich. W przeszłości m.in. organizował szkolenia w zakresie psów towarzyszących, obrończych, miał udział we wprowadzeniu do Polski sportu dla psów agility, flyball, przez lata organizował zawody przy okazji wystawy psów na katowickim Spodku. Jak przyznaje - gdy kupił border collie i przebrnął przez wszystkie sporty, to utknął na owcach i tak już zostało. Owce są nieprzewidywalne, zmienne i dlatego szkolenie psów pasterskich nigdy się nie kończy. Bardzo ważna jest umiejętność obserwacji psów, które mają instynkt wilka i pracując z nimi balansuje się na krawędzi ataku psów. Obserwacja pokazu pracy psów pasterskich to pasjonujące widowisko - za pomocą komend, dźwięków, modulacji głosem pan Tomasz dowodzi swoim pupilem. A ten precyzyjnie przyprowadza owce z dowolnego miejsca, dba, by stado się nie rozeszło, by przeszło przez wąską bramkę ustawioną w szczerym polu, wydziela ze stada wskazane pięć, trzy czy jedną owcę. Wygląda to tak, jakby jakimś niewidocznym dżojstikiem właściciel sterował ruchami psa w terenie.

Pan Tomasz całe życie spędził z psami, porzucił miasto, karierę zawodową (z zawodu jest energetykiem cieplnym), tam gdzie były psy border collie - tam był i on.  Chętnie dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, wyszkolił kilku instruktorów.

Ponadto jest "tłumaczem" między psem a człowiekiem - pomaga ludziom zrozumieć psy, jeśli ktoś ma problem z posłuszeństwem, z komunikacją z psem. Współpracuje z behawiorystami. Prowadzi także hotel dla psów.

- Dla psa łapanie piłeczki to trik. Ciężko wychować jednego psa, bo on jest wtedy w centrum uwagi, nie pokazuje całej natury, tak jak w stadzie. Psy nieustannie mówią. Ja tylko obserwuję i prowokuję określone zachowania, jeśli chcę je czegoś nauczyć. Zdarza mi się nawet warknąć na psa i to świetnie działa, tylko trzeba wiedzieć kiedy - podkreśla pan Tomasz.